Polish PL

Ogłoszenia premium

Aktualności Polonia24
W. Brytania/ Premier Johnson: od czwartku do 2 grudnia lockdown w Anglii
190 lat temu wybuchło Powstanie Listopadowe
190 lat temu, wieczorem 29 listopada 1830 r., w Warszawie wybuchło Powstanie Listopadowe – zryw niepodległościowy skierowany przeciwko rosyjskiemu zaborcy. Przez 10 miesięcy 140 tys. żołnierzy prowadziło bój z najsilniejszą potęgą militarną Europy, odnosząc w niej poważne, ale niewykorzystane sukcesy. Rozpoczęta insurekcja narodowa było największym wysiłkiem zbrojnym w polskich walkach wyzwoleńczych XIX w. Wybuch Powstania Listopadowego poprzedziło utworzenie w 1828 r. tajnego sprzysiężenia w Szkole Podchorążych Piechoty w Warszawie, na którego czele stanął ppor. Piotr Wysocki. Utworzenie organizacji było konsekwencją pogarszającej się sytuacji politycznej w Królestwie Polskim. Sprzysiężenie, liczące ok. 200 członków i mające kontakty ze środowiskiem studenckim, rozpoczęło przygotowania do wystąpienia zbrojnego. Spiskowcy zamierzali opanować stolicę i oddać władzę w ręce polityków cieszących się zaufaniem społecznym, nazywanych starszymi w narodzie, m.in. Juliana Ursyna Niemcewicza, Joachima Lelewela, Romana Sołtyka, Józefa Chłopickiego, Ludwika Paca. Dlatego też sprzysiężenie Wysockiego nie przedstawiło wyraźnego programu społeczno-politycznego ani nie przygotowało władz przyszłego zrywu. Rok 1830 przyniósł w Królestwie Polskim radykalizację nastrojów wśród robotników i rzemieślników, wynikającą m.in. ze wzrostu cen żywności i z pojawiającego się bezrobocia. W stolicy dochodziło do drobnych rozruchów, strajków, a nawet ulicznych utarczek z oficerami rosyjskimi. Ta sytuacja wpłynęła na postawę spiskowców. Zaczęli liczyć na wsparcie warszawiaków w chwili rozpoczęcia starć. Na wzrost napięcia w Królestwie Polskim, a w rezultacie również na wybuch powstania, duży wpływ miały także wydarzenia rozgrywające się w Europie. W lipcu wybuchła rewolucja we Francji, a w sierpniu Belgowie rozpoczęli walkę o niepodległość, której celem było oderwanie się od Holandii. Te wystąpienia, jako sprzeczne z ustaleniami Kongresu Wiedeńskiego, skłoniły cara Mikołaja I do rozpoczęcia przygotowań do zbrojnej interwencji przeciwko Belgii i ewentualnie Francji. Ogłoszenie 19 i 20 listopada 1830 r. rozkazu stawiającego w stan pogotowia armię rosyjską i Królestwa Polskiego zasadniczo wpłynęło na decyzję przywódców tajnej organizacji Wysockiego o podjęciu natychmiastowych działań w celu rozpoczęcia powstania. Reakcja ta wywołana była nie tylko obawą przed wspólną walką z żołnierzami rosyjskimi przeciwko Francuzom i Belgom. Zdaniem historyków spiskowcy domyślali się, że projektowana wyprawa wojenna stanowiła zasłonę dymną przed wprowadzeniem do Królestwa oddziałów rosyjskich w celu pacyfikacji kraju, zniesienia konstytucji i likwidacji wojska polskiego. Ponadto część członków sprzysiężenia zdawała sobie sprawę, że policja wykryła niektóre jego ogniwa i wkrótce mogłyby nastąpić aresztowania. Wybuch zrywu wyznaczono na 29 listopada na godz. 18. Początek Nocy Listopadowej tak opisywał ppor. Piotr Wysocki: „O godzinie szóstej dano znak jednoczesnego rozpoczęcia wszystkich działań wojennych przez zapalenie browaru na Solcu w bliskości koszar jazdy rosyjskiej. Wojska polskie ruszyły z koszar do wskazanych stanowisk. Ja pośpieszyłem do koszar podchorążych. W salonie podchorążych odbywała się wtenczas lekcja taktyki. Wbiegłszy do sali, zawołałem na dzielną młodzież: Polacy! Wybiła godzina zemsty. Dziś umrzeć lub zwyciężyć potrzeba! Idźmy, a piersi wasze niech będą Termopilami dla wrogów!. Na tę mowę i z dala grzmiący głos: Do broni! Do broni!, młodzież porwała karabiny, nabiła je i pędem błyskawicy skoczyła za dowódcą. Było nas stu sześćdziesięciu kilku”. W nocy z 29 na 30 listopada spiskowcom nie udało się zrealizować wszystkich zamierzeń. Grupie atakującej Belweder z Ludwikiem Nabielakiem i Sewerynem Goszczyńskim na czele nie powiodła się próba pojmania lub zamordowania wielkiego księcia Konstantego. „Wszelkie nadzieje i kalkulacje Wysockiego i jego podkomendnych opierały się na założeniu, że należy zabić księcia Konstantego. Dążyli do spalenia mostów między Warszawą a Petersburgiem. Wysocki zakładał, że bez popełnienia tego morderstwa dojdzie do przejęcia władzy przez kręgi konserwatywne, które ponad głowami buntowników, którym przewodzi podporucznik, porozumieją się z carem i zakończą powstanie” – zauważył w rozmowie z PAP prof. Michał Kopczyński z UW i Muzeum Historii Polski. Część konspiratorów nie widząc umówionego sygnału do rozpoczęcia walki, jakim było podpalenie browaru na Solcu, nie przystąpiła do działania lub uczyniła to z opóźnieniem. Pożar natomiast zaalarmował oddziały rosyjskie. W tym czasie w Warszawie stacjonowało 6,5 tys. żołnierzy rosyjskich i 9,8 tys. polskich. Podchorążowie z Łazienek po krótkich starciach z przeważającymi liczebnie oddziałami rosyjskimi musieli przebijać się w stronę pl. Trzech Krzyży. Idąc przez Nowy Świat i Krakowskie Przedmieście zamieszkane przez bogate mieszczaństwo i arystokrację, wznosili okrzyki „Do broni, Polacy!”, jednak reakcją na ich wezwania było jedynie zamykanie bram i okiennic. Napotykani przez spiskowców wyżsi rangą oficerowie polscy odmawiali udziału w „młodzieńczej awanturze” i nie chcieli stanąć na czele insurekcji. Część z nich za swój sprzeciw zapłaciła życiem. W Noc Listopadową zginęło z rąk spiskowców sześciu polskich generałów: Maurycy Hauke, Stanisław Trębicki, Stanisław Potocki, Ignacy Blumer, Tomasz Siemiątkowski i Józef Nowicki oraz kilku innych polskich oficerów. Wysocki miał także nadzieję, że oficerowie należący do sprzysiężenia zdołają przeciągnąć na stronę powstania większość oddziałów Wojska Polskiego. Część regularnych oddziałów polskich rzeczywiście opowiedziała się za zrywem, jednak wiele polskich jednostek było zdezorientowanych i albo zajęło stanowisko neutralne, albo pozostało pod komendą księcia Konstantego. Piotr Wysocki wciąż jednak liczył na pozyskanie mieszkańców Starego Miasta, dlatego kierował się w stronę Arsenału. W rozmowie z PAP historyk wojskowości dr Adam Buława określił skalę insurekcji jako „drugie powstanie warszawskie”, nawiązujące do wciąż żywego w pamięci pierwszego zrywu mieszkańców Warszawy przeciw rosyjskim okupantom w kwietniu 1794 r. Momentem zwrotnym Nocy Listopadowej stało się zdobycie przez warszawski lud Arsenału. Nastąpiło to ok. godz. 21 przy współudziale żołnierzy uwielbianego przez warszawiaków 4. Pułku Piechoty. Po północy jednostki Wojska Polskiego popierające insurekcję razem z uzbrojonym ludem opanowały rejon Starego Miasta, Arsenału i Powiśla, kontrolując także most oraz Pragę. W tym czasie oddziały rosyjskie i jednostki polskie wierne wielkiemu księciu Konstantemu znajdowały się na północy w okolicach pl. Broni oraz na południu w Al. Ujazdowskich, gdzie dowodził sam ks. Konstanty. Neutralne jednostki polskie stały na placach: Bankowym, Saskim i Krasińskich. Mimo przewagi wobec niezorganizowanego ruchu podchorążych książę Konstanty nie zdecydował się na szybkie stłumienie rewolty. Uważał, że „awanturę” muszą zakończyć sami Polacy. W ciągu nocy powstańcy opanowywali kolejno: Leszno oraz place Bankowy i Saski. Ok. godz. 8 rano w ich rękach znajdowało się już całe miasto z wyjątkiem pl. Broni i Al. Ujazdowskich. Wielki książę Konstanty nie zdecydował się na szturmowanie stolicy i wycofał wierne sobie oddziały do Wierzbna. 30 listopada Warszawa była wolna, ale jej społeczeństwo – podzielone. Najważniejszym wówczas pytaniem było, czy podejmować otwartą walkę z Rosją, czy też szukać z nią kompromisu. Jeszcze w nocy zebrała się Rada Administracyjna Królestwa Polskiego. Wydana przez nią odezwa nawoływała do umiarkowania i spokoju. Dążenie do wygaszenia zrywu wzbudziło niechęć podchorążych i ludu Warszawy. Jednak wobec braku rządu powstańczego władzę przejęli konserwatyści. Próby negocjacji z ks. Konstantym, podjęte przez Radę Administracyjną, która nie wierzyła w powodzenie powstania i liczyła na porozumienie z księciem, zostały storpedowane przez klub patriotyczny złożony głównie z inteligencji, na którego czele stanął Joachim Lelewel, a jednym z najaktywniejszych członków był Maurycy Mochnacki. Na skutek nacisków klubu 3 grudnia 1830 r. powołano Rząd Tymczasowy pod przewodnictwem ks. Adama Jerzego Czartoryskiego, a w jego skład wszedł m.in. Lelewel. Rokowania z ks. Konstantym zakończono ustaleniem, iż znajdujące się przy nim jednostki polskie wrócą do Warszawy, sam książę natomiast razem z wojskami rosyjskimi odejdzie w stronę granicy. W połowie grudnia było już jasne, że większość armii Królestwa Polskiego zdecydowanie popiera walkę o pełną niepodległość. Podobne nastroje dominowały też wśród posłów sejmowych zjeżdżających do Warszawy. W tej atmosferze otwarto obrady Sejmu, który 20 grudnia uchwalił ustawę o dyktaturze i nominował na stanowisko dyktatora gen. Józefa Chłopickiego. Radykalne nastroje panowały również na łamach prasy. Wzywano nie tylko do podjęcia boju, ale tak jak w przypadku innych polskich zrywów, także do solidarności z innymi narodami. „Nie powstali Polacy przeciw Rosjanom, lecz przeciwko władzy despotycznej. Nie mieli Polacy na celu przelania krwi rosyjskim […http://dzieje.pl/">https://dzieje.pl/ Czytaj na www.polonia24.uk
Polonia24.uk
W. Brytania/ Premier Johnson: od czwartku do 2 grudnia lockdown w Anglii
PŚ w skokach - Żyła drugi, Kubacki trzeci w Ruce, wygrał Eisenbichler
Piotr Żyła zajął drugie, a Dawid Kubacki trzecie miejsce w konkursie Pucharu Świata w skokach narciarskich w fińskiej Ruce. Triumfował Niemiec Markus Eisenbichler, który najlepszy był również w ubiegłym tygodniu na inaugurację sezonu w Wiśle. Eisenbichler w sobotę zdecydowanie górował nad resztą stawki. Żyła stracił do niego 19,3 pkt, a Kubacki 19,5. W finałowej serii wystąpili także pozostali czterej Polacy. Klemens Murańka zajął dziewiąte miejsce, Andrzej Stękała 11., Kamil Stoch 12., a Paweł Wąsek 22. Eisenbichler w pierwszej serii uzyskał najlepszą odległość dnia - 146 m. Nad drugim wówczas Kubackim (139 m) miał 8,8 pkt przewagi. Żyła na półmetku był czwarty po próbie na odległość 136 m. Polaków rozdzielał Japończyk Yukiya Sato (140). "Po pierwszej serii zrobiłem sobie zdjęcie z Mikołajem i mówię mu, żeby mi dmuchał. No i chyba mi dmuchał, bo w drugiej serii poleciałem" - powiedział przed kamerą TVP Żyła. Żyła w finale osiągnął 137 m. Presji nie wytrzymał Sato, który miał 127 m i ostatecznie spadł na piąte miejsce. Kubacki w drugiej próbie uzyskał 132 m i z kolegą z reprezentacji przegrał o 0,2 pkt. Eisenbichler kropkę nad "i" postawił skacząc 141 m. Upadkowi w pierwszej próbie uległ Daniel-Andre Tande. Norweg, który w Ruce triumfował rok temu, opuścił zeskok w asyście służb medycznych. Ostatecznie jednak nic groźnego mu się nie stało i przed kamerą norweskiej telewizji NRK zapowiedział start w niedzielę. Niespodziewanie już w pierwszej serii odpadł triumfator Pucharu Świata 2018/19 Japończyk Ryoyu Kobayashi i zajął 38. miejsce. Słabo w pierwszym skoku spisał się także Stoch. 125 m dało mu dopiero 22. miejsce. W finale trzykrotny mistrz olimpijski osiągnął jednak 136 m i awansował o dziesięć pozycji. Powody do zadowolenia mieli równo skaczący dziewiąty Murańka (131 i 134,5) oraz 11. Stękała (131 i 131,5). W finale słabiej spisał się Wąsek (130 i 123,5), który z 16. miejsca spadł na 22. Żyła awansował na drugą pozycję w klasyfikacji generalnej. Do Eisenbichlera traci 75 punktów. Kubacki jest piąty - 116 pkt straty. W Ruce nie rywalizują najlepsi Austriacy, w tym zdobywca Kryształowej Kuli w poprzednim sezonie Stefan Kraft. U Krafta i trzech jego kolegów oraz trenera Andreasa Widhoelzla wykryto zakażenie koronawirusem. W niedzielę w Ruce również odbędzie się konkurs indywidualny. Na godzinę 14.00 zaplanowano kwalifikacje, a pierwsza seria rozpocznie się o 15.30. Wyniki:  1. Markus Eisenbichler (Niemcy)      313,4 (146,0 m/141,0 m)  2. Piotr Żyla (Polska)               294,1 (136,0/137,0)  3. Dawid Kubacki (Polska)            293,9 (139,0/132,5)  4. Halvor Egner Granerud (Norwegia)  291,2 (135,0/142,0)  5. Yukiya Sato (Japonia)             276,1 (140,0/127,0)  6. Robert Johansson (Norwegia)       275,7 (134,0/136,0)  7. Bor Pavlovcic (Słowenia)          274,9 (134,5/132,0)  8. Pius Paschke (Niemcy)             268,5 (136,0/129,5)  9. Karl Geiger (Niemcy)              265,2 (129,5/132,5)   . Klemens Murańka (Polska)          265,2 (131,0/134,5) 11. Andrzej Stękała (Polska)          260,6 (131,0/131,5) 12. Kamil Stoch (Polska)              257,9 (125,0/136,0) ... 22. Paweł Wąsek (Polska)              236,0 (130,0/123,5) Klasyfikacja generalna Puchar Świata (po 2 konkursach):  1. Markus Eisenbichler (Niemcy)      200 pkt  2. Piotr Żyła (Polska)               125  3. Karl Geiger (Niemcy)              109  4. Halvor Egner Granerud (Norwegia)  100  5. Dawid Kubacki (Polska)             84  6. Yukiya Sato (Japonia)              81  7. Daniel Huber (Austria)             60  8. Pius Paschke (Niemcy)              54  9. Bor Pavlovcic (Słowenia)           47 10. Anze Lanisek (Słowenia)            40   . Robert Johansson (Norwegia)        40 12. Klemens Murańka (Polska)           38 13. Andrzej Stękała (Polska)           36 ... 19. Kamil Stoch (Polska)               26 29. Maciej Kot (Polska)                11 33. Paweł Wąsek (Polska)                9 40. Stefan Hula (Polska)                2 Klasyfikacja Pucharu Narodów (po 3 konkursach):  1. Niemcy        771 pkt  2. Polska        631  3. Austria       539  4. Norwegia      449  5. Japonia       339  6. Słowenia      275 (PAP) wkp/ krys/ Czytaj na www.polonia24.uk
Polonia24.uk
W. Brytania/ Premier Johnson: od czwartku do 2 grudnia lockdown w Anglii
W. Brytania i Francja zaostrzą walkę z nielegalną imigracją przez La Manche
Wielka Brytania i Francja zawarły w sobotę porozumienie w sprawie zwiększenia patroli na francuskim brzegu kanału La Manche, jak i na jego wodach, co ma zapobiec podejmowanym przez nielegalnych imigrantów próbom pokonywania go na niewielkich łodziach. W związku z rekordową liczbą nielegalnych imigrantów, których schwytano w tym roku przy próbie przedostania się do Wielkiej Brytanii, rząd w Londynie od dawna nalegał na to, by francuskie władze więcej robiły w celu ich powstrzymania przed podjęciem ryzykownych przepraw. Brytyjskie władze zarzucały też francuskim, że nie podejmują żadnych konkretnych działań, by zwalczać to zjawisko. Zgodnie z porozumieniem podpisanym w sobotę przez ministrów spraw wewnętrznych Priti Patel i Geralda Darmanina, od 1 grudnia dwukrotnie zwiększy się liczba funkcjonariuszy patrolujących francuski brzeg kanału La Manche - choć ze względów operacyjnych nie ujawniono, o ile więcej ich będzie, zaś francuska straż przybrzeżna w większym stopniu będzie korzystać z najnowocześniejszych technologii przy patrolowaniu wód La Manche - dronów, radarów czy kamer termowizyjnych. "Dzisiejsze porozumienie jest ważnym momentem dla obu naszych krajów, przyspieszy ono nasze wspólne działania na rzecz rozwiązania problemu nielegalnej migracji. Dzięki większej liczbie patroli policyjnych na francuskich plażach i lepszej wymianie informacji wywiadowczych między naszymi służbami bezpieczeństwa i organami ścigania już widzimy mniej migrantów wyruszających z francuskich plaż" - oświadczyła Patel. Szefowa brytyjskiego MSW dodała, że celem tej współpracy jest uczynienie przeprawy przez kanał La Manche kompletnie nieopłacalną. Brytyjski rząd podkreśla, że głównym beneficjentem obecnej sytuacji nie są sami imigranci, lecz gangi przestępcze, które pobierają od nich duże pieniądze, a następnie wysyłają w niebezpieczną podróż na pontonach lub niewielkich łodziach. Od początku tego roku na próbach nielegalnego przedostania się do Wielkiej Brytanii schwytano ponad 8000 osób, co jest zdecydowanie najwyższą liczbą w historii. Z Londynu Bartłomiej Niedziński (PAP) Czytaj na www.polonia24.uk
Polonia24.uk
W. Brytania/ Premier Johnson: od czwartku do 2 grudnia lockdown w Anglii
Szefowa rządu Szkocji: nigdy nie byłam tak pewna niepodległości
Szefowa szkockiego rządu Nicola Sturgeon, otwierając w sobotę doroczną konferencję Szkockiej Partii Narodowej (SNP) powiedziała, że nigdy jeszcze nie była tak pewna jak obecnie tego, że kraj stanie się niepodległy. "Szkocja jest teraz krajem w momencie tworzenia historii. Niepodległość jest w zasięgu wzroku - a dzięki jedności celu, pokory i ciężkiej pracy nigdy nie byłam tak pewna, że ją zdobędziemy. Naród szkocki ma prawo wybrać swoją przyszłość. Skoncentrujmy teraz wszystkie nasze wysiłki na tym, żebyśmy stworzyli lepszy kraj, na który to i przyszłe pokolenia zasługują" - powiedziała Sturgeon w przemówieniu otwierającym konferencję SNP, która z powodu epidemii koronawirusa odbywa się w formie zdalnej. Mówiła, że choć obecnie główny nacisk należy położyć na walkę z epidemią, "Szkocja musi być również gotowa na to, co nastąpi później". Jak przekonywała, po uzyskaniu niepodległości Szkocja może mieć "prężną gospodarkę, gdzie w centrum uwagi będzie tworzenie miejsc pracy i sprawiedliwość" oraz będzie w stanie utrzymać i inwestować w usługi publiczne. "Możemy przezwyciężyć ubóstwo, nierówności i stać się liderami w walce z kryzysem klimatycznym. Pytanie dla nas wszystkich w perspektywie wyborów w maju przyszłego roku brzmi: kto powinien podejmować decyzje, które kształtują naszą przyszłość?" - mówiła, nawiązując do braku zgody Londynu na nowe referendum. SNP stoi na stanowisku, że jej zwycięstwo w majowych wyborach do szkockiego parlamentu będzie równoznaczne z poparciem Szkotów dla nowego referendum. Według sondaży, SNP niemal na pewno wybory wygra, jednak na przeprowadzenie plebiscytu musi się zgodzić rząd w Londynie. Premier Boris Johnson tego odmawia, argumentując, że przed pierwszym - w 2014 r. - było ustalone, iż będzie to jedyne referendum w tej sprawie w obecnym pokoleniu, a różnica głosów była wówczas wyraźna (55 do 45 proc. przeciwko secesji). Jednak ostatnie sondaże wskazują na rosnącą przewagę zwolenników niepodległości - w jednym z nich, w październiku, zanotowano nawet rekordowe 58 proc. W wywiadach udzielonych przed rozpoczęciem konferencji Sturgeon sugerowała, że referendum powinno się odbyć na początku nowej kadencji szkockiego parlamentu. Sturgeon podczas konferencji SNP wystąpi jeszcze raz - w poniedziałek, który będzie jej ostatnim dniem. Data ta nie została wybrana przypadkowo, bo w poniedziałek przypada święto narodowe Szkocji - dzień św. Andrzeja. Z Londynu Bartłomiej Niedziński (PAP) Czytaj na www.polonia24.uk
Polonia24.uk
W. Brytania/ Premier Johnson: od czwartku do 2 grudnia lockdown w Anglii
Rosja/ Operator: budowa Nord Stream 2 będzie wznowiona w grudniu
Operator budowanego przez rosyjski Gazprom gazociągu Nord Stream 2, spółka Nord Stream 2 AG, poinformował w sobotę, że planuje w grudniu wznowić układanie gazociągu w wyłącznej strefie ekonomicznej Niemiec, przy pomocy układających rury statków z kotwicami.   "Możemy to potwierdzić. Planujemy w tym roku wznowienie prac przy układaniu rur, z wykorzystaniem statków z kotwicami, w wyłącznej strefie ekonomicznej Niemiec" - oświadczyła spółka. Jak dodała, informacja o konkretnych jednostkach, które będą uczestniczyć w tych pracach zostanie podana później.   O możliwym wznowieniu budowy poinformowały wcześniej w sobotę media w Niemczech. Według tych doniesień budowa może zacząć się od przyszłej soboty, 5 grudnia, na południe od strefy Adlergrund.   Operator gazociągu wcześniej zwracał się do Danii z wnioskiem o możliwość kontynuowania budowy gazociągu Nord Stream 2 na południowy wschód od Bornholmu przy pomocy układających rury statków z kotwicami. Dania zaakceptowała tę prośbę.   Pod koniec 2019 roku prezydent USA Donald Trump zalegalizował karanie sankcjami firm uczestniczących w budowie Nord Stream 2. W efekcie z przedsięwzięcia tego wycofała się szwajcarska firma Allseas wraz ze swymi dwoma statkami do układania rur na dnie morskim. Rosja zapowiadała ukończenie prac własnymi siłami; za główną jednostkę, która może je prowadzić uważany jest statek Akademik Czerski.   Gazociąg Nord Stream 2 jest gotowy w 94 proc., ale od grudnia 2019 roku nie prowadzi się przy nim żadnych prac. Z łącznie 2460 km tworzących go rur trzeba ułożyć jeszcze 150 km - 120 km na akwenach duńskich i 30 km na niemieckich.   Z Moskwy Anna Wróbel (PAP) Czytaj na www.polonia24.uk
Polonia24.uk

Najnowsze ogłoszenia

Korepetycje angielski, polski, tłumaczenia, pisanie tekstów i CV
Korepetycje angielski, polski, tłumaczenia, pisanie tekstów i CV
Kontakt
Pogoda na loda
Pogoda na loda
Kontakt
48 latka dla przystojniaka
48 latka dla przystojniaka
Kontakt
Spotkam sie z kobieta
Spotkam sie z kobieta
Kontakt
Szukam dziewczyny
Szukam dziewczyny
Kontakt
LICENCJA DOOR SUPERVISOR
LICENCJA DOOR SUPERVISOR
Kontakt
***Kursy CPC I ADR dla kierowców ciężarówek***Zapraszamy
***Kursy CPC I ADR dla kierowców ciężarówek***Zapraszamy
Kontakt
Mastick Man Silikon
Mastick Man Silikon
Kontakt
Poznam Dziewczynę
Poznam Dziewczynę
Kontakt
Sonus Faber Olympica II Sonus Faber Olympica II
Sonus Faber Olympica II
3900.00 £
***Kursy CPC I ADR dla kierowców ciężarówek***Zapraszamy
***Kursy CPC I ADR dla kierowców ciężarówek***Zapraszamy
Kontakt
Poznam kobiete
Poznam kobiete
Kontakt
Zasponsoruje fajna dziewczyne
Zasponsoruje fajna dziewczyne
Kontakt
Panią
Panią
Kontakt
Hotel services and car rental. Hotel services and car rental.
Hotel services and car rental.
Kontakt
Malarz
Malarz
Kontakt
Dzisiejszy wieczor noc
Dzisiejszy wieczor noc
Kontakt
***Kursy CPC I ADR dla kierowców ciężarówek***Zapraszamy
***Kursy CPC I ADR dla kierowców ciężarówek***Zapraszamy
Kontakt
Kochanka kolezanka
Kochanka kolezanka
Kontakt
Interpretacja snów
Interpretacja snów
Kontakt
Szkoły muzyczne
Szkoły muzyczne
Kontakt
Dokładki Progów BMW
Dokładki Progów BMW
Kontakt
Poszkujemy
Poszkujemy
Kontakt
Tyton
Tyton
29.99 £
Underpinner – basements Underpinner – basements
Underpinner – basements
Kontakt
***Kursy CPC I ADR dla kierowców ciężarówek***Zapraszamy ***Kursy CPC I ADR dla kierowców ciężarówek***Zapraszamy
***Kursy CPC I ADR dla kierowców ciężarówek***Zapraszamy
Kontakt
STUDIA W  UK
STUDIA W UK
Kontakt
I am looking for a flat to rent in Liverpool
I am looking for a flat to rent in Liverpool
Kontakt
Uchwyt 128 mm  Czarny Półmat
Uchwyt 128 mm Czarny Półmat
Kontakt
Szukam kolegi
Szukam kolegi
Kontakt
Klinika naczyniowa Warszawa
Klinika naczyniowa Warszawa
Kontakt
Może warto zobaczyć:)
Może warto zobaczyć:)
Kontakt
Drodzy użytkownicy Felcia.co.uk
W celu dodania ogłoszenia zresetuj hasło!
Jeżeli nie otrzymasz naszego e-maila, sprawdź folder SPAM.
Zapraszamy na portal informacyjny z UK. Bądź Na Bieżąco Polonia24.uk!
alternatetext